poniedziałek, 25 listopada 2013

My name is Potato

Każdy z doświadczenia wie, że trudno jest coś zacząć. Nie wiem, co mogłabym napisać na początku. Wszelkie informacje na temat tego, gdzie mieszkam, czym się zajmuję i ile mam lat wydają mi się zbędne.
Ten blog nie będzie internetową książką, nie pojawi się tutaj żadne długie opowiadanie o Justinie Bieberze ani o innych, bardziej lub mniej sławnych czy też wyimaginowanych postaciach, przynajmniej nie w najbliższym czasie. Pewnie ktoś czytający ten krótki wstęp zastanawia się, co  w takim razie może się tutaj pojawić? Na pewno krótkie opowiadania, które zrodziły się w moim umyśle.
Od dzieciństwa odrobinę inaczej postrzegałam świat i teraz chciałabym was z nim zapoznać.
Jeżeli lubicie się śmiać i czytać całkowicie abstrakcyjne, niepowiązane ze sobą historie, serdecznie Was zapraszam :)

Jeśli kogoś zastanawiałoby skąd wziął się pomysł na nazwę tego bloga, wklejam "wszystkotłumaczący" obrazek.
Pozwólcie, że zacytuję jeszcze słowa mojej najlepszej przyjaciółki i guru loserstwa w jednym: "Dlatego uważam, że w tle powinnaś sobie dać tego mema, coby się nikt nie spodziewał Bóg wie czego"

Tak więc mema wklejam (co prawda nie w tle, gdyż na tym ucierpiałoby moje poczucie estetyki) i ponownie zachęcam do wspólnego odmóżdżania się/czytania :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz